Spacer z dziećmi Tylicz – Góra Parkowa – Krynica Zdrój – Deptak Krynicki

Na piechotę z Tylicza do Krynicy? I to z dzieckiem? Czy to w ogóle możliwe?

Otóż tak. Mamy na to dowody!

Szlakiem czarnym z  Tylicza do Krynicy przez Huzary.

Jeśli chcielibyście wybrać się na wycieczkę z Tylicza, ale nie macie ochoty wsiadać w samochód, a do tego lubicie chodzić po górach- mamy dla Was idealną propozycję.

Z Tylicza możecie górską drogą dojść do Krynicy Zdrój. Samochodem ten dystans to ok.6 kilometrów, na pieszo przejście z Tylickiego Wzgórza na Górę Parkową w Krynicy- trochę ponad 7.

Jak przebiega trasa?

Na rynku w Tyliczu przed kościołem, przy gablocie poświęconej miejscowemu oddziałowi PTTK odnajdziecie symbol czarnego szlaku. To właśnie szlak, który będzie Was prowadził przez większość drogi. Trasa jest świetnie oznaczona, nie ma szans, żebyście gdzieś po drodze zbłądzili. Jeśli po górach chodzicie rzadko, przypominamy- kolory szlaków NIE odpowiadają poziomowi trudności tras, jak w narciarstwie. Czarny szlak jest więc przypadkowo czarnym. 

Przez kilkaset metrów będziecie szli chodnikiem wzdłuż spokojnej ulicy, ale już wkrótce droga skręca w pole po prawej stronie. Tu po kolejnych 200-300 metrach wejdziecie w las i większość trasy przebiega właśnie tędy.

Droga ma kilka bardziej płaskich odcinków, ale trzeba się nastawić, że większość pnie się jednak łagodnie (czasem ciut mniej) pod górkę. W najwyższym punkcie będziecie na wysokości ok.850 metrów n.p.m , więc stopień trudności nie jest bardzo wysoki.

Po drodze Z Tylicza do Krynicy miniecie kilka kapliczek, zauważycie wielkie mrowiska, dzieci wypatrzą huby na drzewach i zawalone pnie, po których na pewno będą chciały poskakać.  My ostatnio w dwóch miejscach zrobiliśmy sobie przerwę na piknik i górskie rozmowy o wszystkim i niczym. 

Czarny szlak zaprowadzi was na Huzary (również dobrze oznaczone miejsce), a stamtąd kierujecie się już szlakiem żółtym na Górę Parkową. W pewny momencie będzie małe przejście główną ulicą (zachowajcie ostrożność!), ale to dosłownie ok.100-200 metrowy kawałek. Potem trasa wchodzi w utwardzoną drogę wśród lasu, a ta doprowadzi Was na szczyt Góry Parkowej

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

Trasa zajmie  Wam ok. 2 godziny jeśli będziecie szli bez większych przerw albo dłużej jeśli po drodze nastawicie się na  przystanki, zabawy z dziećmi, obserwację przyrody czy  piknik. Każda wersja jest dobra, a tylko od Was zależy, która będzie dla Waszej rodziny bardziej optymalna.

A co na Górze Parkowej?

W sezonie zimowym głównie ładne widoki, a do tego mała budka-beczułka, w której kupicie kawę, herbatę, przekąski. Do tego jeśli będziecie mieli szczęście może wypatrzycie po drodze sarny– nam się w marcu udało!

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

Była zbyt szybka, żeby ją sfotografować więc wstawiamy zdjęcie z późniejszej wycieczki :)

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

A w sezonie letnim? – rodzinne atrakcje. Znajdziecie tu tzw. rajskie ślizgawki, na których wyszaleje się zapewne cała rodzina oraz park linowy, w którym odnajdą się zarówno kilkulatki (jest część specjalnie dla maluchów) jak i starsi, którzy lubią przejścia z uprzężą i na wysokości. Można też pozjeżdżać na pontonach!

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

Z Góry Parkowej w zasadzie wszystkie szlaki prowadzą przez centrum Krynicy. Jeśli jednak chcecie dojść do deptaka w okolicach budynku odnowionych Starych Łazienek Mineralnych, wybierzcie szlak żółty/niebieski (są w tym miejscu w zasadzie równoległe) i po 15-20 minutach przyjemnego spaceru dojdziecie właśnie w okolice wejścia na deptak. Albo, w drodze powrotnej wskoczcie do kolejki linowej! Jazda wagonikiem po ziemi to niebywała atrakcja nawet dla starszaków.

Szlakiem czarnym z Tylicza przez Huzary do Krynicy

A na samym deptaku polecamy niepozorną kawiarnię Maleńka, gdzie wypijecie dobrą kawę zjecie przepyszne naleśniki z serem w towarzystwie dużej ilości pięknie podanych owoców oraz bardzo smaczne ciasta (polecamy sernik!). Możecie wstąpić do pijalni wody mineralnej, albo do Muzeum Zabawek. Jeśli starczy sił, spróbujcie jeszcze jazdy sankostradą albo rozgrzejcie szare komórki w nowym Escape Roomie. 

Z Krynicy możecie albo wrócić tą samą trasą (starsze dzieci powinny dać radę, szczególnie jeśli w międzyczasie udacie się na obiad, odpoczynek i lody) albo wrócić autobusem lub  w sposób bardzo wygodny- taksówką.

Możecie też zdecydować się pójść dalej np. na Górę Krzyżową lub Przełęcz Krzyżową- lub odwiedzić oba te miejsca, ale to już raczej ze starszakami, które lubią dużo chodzić. Z deptaka spacer na Górę Krzyżową to ok. godzina drogi, a na Przełęcz Krzyżową ciut dalej. W centrum, przy deptaku znajdują się oznaczenia szlaków i bez żadnych problemów można w oba te miejsca dojść. 

To wycieczka, która może więc trwać pół dnia, ale równie dobrze można robić w trakcie sporo małych przerw i spędzić w górach, lesie, a potem w centrum Krynicy nawet cały dzień.