W górach Beskidu Sądeckiego

Pomysły na majówkę z dzieckiem

O tym, że internet zalewa nas propozycjami, które koniecznie MUSISZ zaliczyć w czasie weekendu majówkowego i dlaczego jest z tym kłopot, pisałam już wcześniej tutaj. Teraz chciałabym przedstawić i opisać nasz pomysł na majówkę z dzieckiem. Czym różni się od tych majówkowych propozycji, które krążą w sieci?

Przede wszystkim tym, że NIC NIE MUSISZ, możesz wybrać – proponujemy spokojny, prawdziwie rodzinny wypoczynek z naszymi animacjami na naszym terenie, bez gotowania, zakupów i jeszcze aktywne wędrowanie wśród ścieżek Beskidu Sądeckiego. Wszystko, co do godziny i dnia zaplanowaliśmy za Ciebie. Co więcej, nawet jeśli będzie padać deszcz, też mamy alternatywę.

Pomysł na majówkę z dzieckiem

Nie trać czasu – spędź rodzinną majówkę u nas w Tyliczu!

Nasze atrakcje są nastawione na maksymalne wykorzystanie czasu z dzieckiem. Bez pośpiechu i codziennej rutyny.

Po kolei:

Sobota – przyjazdy

To dzień a raczej zazwyczaj popołudnie, kiedy oczekujemy Was w naszej małej recepcji. Najpierw zapraszamy na obiadek a potem do wieczora (jeśli ktoś ma tyle cierpliwości, żeby nas słuchać) opowiadamy o tym, co zaplanowaliśmy na najbliższe dni.

Niedziela – rekonesans

Czas na odespanie, na dłuższe przytulaski i gilgotki w łóżku z dziećmi.  Leniwie wyglądasz przez okno, wiosenne promyczki słońca otulają Twoją twarz, a przed Tobą zieleń i góry. Czas płynie, a Ty się nie spieszysz.

Gdzieś w tle pachnie już kawa. Za chwilę będziesz smakować śniadanie, które przygotujemy za Ciebie. Biały wiejski serek ze szczypiorkiem (zrobiony przez naszą Babcię), a może jajecznicę na maśle, naleśniki z dżemem, czy kakao dla dzieci?

Ty nic nie musisz robić, tylko wybierasz… Jak już dawno nie było. Siedzicie razem z dziećmi przy stole spoglądając na góry rozkoszując się czasem, planując przygody cisnące się do naszych drzwi..

Nie musisz myśleć, co zrobić na obiad, czego nie masz w lodówce. O tym też pomyślimy za Ciebie.

Teraz pewnie wybierzesz się na spacer żeby sprawdzić, czy Tylicz jest taki piękny, jak mówią. Może zajrzysz do kościoła albo pobliskiej cerkwi? Zaczerpniesz wody z tylickiego źródła, zatrzymasz się na placu zabaw, usiądziesz na ławce i w spokoju zobaczysz, jak bawią się Twoje dzieci. Kolejny raz złapiesz się na tym, że masz czas dla pociech, dla siebie…

Po pysznym obiedzie zajrzysz do naszego ogrodu, tam na pewno będzie ktoś podobny do Ciebie, spragniony czasu na nicnierobienie. Rozłożysz leżak i będziesz chłonąć słońce.

A dzieci? Po rodzinnym spacerze, na chwile nasycone obecnością rodziców znajdą sobie towarzystwo do zabawy: na trampolinie, albo w piaskownicy, a może na boisku? Czy aby na pewno?

Tym się nie martw, dzieci nie muszą tydzień krążyć wokół siebie, żeby zacząć ze sobą rozmawiać. Bardzo szybko przełamują bariery szukając kompana do zabawy.

Poniedziałek z naturą Beskidu Sądeckiego i nie tylko.


Od rana możesz dalej NIC nie robić. Jeśli jednak chcesz aktywnie spędzić czas w trakcie majówki z dziećmi, zaprosimy Was na krótki spacer żeby znaleźć źródełka wody mineralnej i spróbować, której smak najbardziej przypadnie Wam do gustu.

Czy Wy wiecie, że Krynica Zdrój i okolice słyną z wody mineralnej, że jest tu niezliczona ilość źródełek i  mofet? A co to takiego mofeta? Dowiecie się i zobaczycie już na miejscu.

A tak na marginesie znacie wodę Kropla Beskidu? Pewnie wielu z Was ją nawet piło. To woda wydobywana i butelkowana właśnie w Tyliczu, woda o podobnym składzie płynie w rurach naszego domu! Korzystajcie w cenie pobytu :)

A co jeśli będzie deszczowo? Zamienimy kolejność zajęć i wykorzystamy te propozycje, które dzieją się pod dachem. Zostaniemy w domu i zajmiemy dzieci kreatywnymi warsztatami plastycznymi z masą solną lub zrobimy cudowne obrazki mozaikowe ze skorupek jajek – dzieci to uwielbiają!

Po dobrze wykonanym zadaniu macie czas wolny. Może wybierzcie się na krótką przechadzkę, bliziutko, tym razem za nasz dom. Łąki, pagórki, w sam raz na wybieganie małych nóżek. Tam nie jeżdżą samochody, nie ma ludzi naruszających Waszą intymność rodzinnych chwil! Poszukajcie oznak wiosny, na pewno znajdziecie kaczeńce, zawilce a może nawet dzikie ptaki spoglądające na Was z czubka drzewa. Możecie też wybrać każdą inną propozycję z naszej listy atrakcji jakie oferuje Beskid Sądecki dla rodzin z dziećmi.

Po takiej owocnej wędrówce zaserwujemy Wam na obiad domowej roboty pierogi, ruskie albo z mięsem i z kapustą! Cieniutkie ciasto, masełko lub skwarki na wierzchu.. Lubicie?
Po południu zaprosimy dzieci, na krótką przejażdżkę w nieznane, na wozie zaprzęgniętym w parę koni. Co w tym czasie będą robić rodzice? Delektować się krótką wolnością! Jeśli będzie padać przejażdżkę przełożymy na inny dzień.

Majówka dla rodzin z dziećmi U Grzegorza w Tyliczu

We wtorek między innymi pokarmimy zwięrzątka

Świeże powietrze, piękne widoki zmobilizują nas do działania. Chętnych zabierzemy na wycieczkę na Farmę.

Po drodze przeskoczymy po kamykach przez rzeczkę, zanim dojdziemy zobaczymy jeszcze konie pasące się na łące..A potem pokarmimy owieczki, kozy, króliki – dzieci przecież to bardzo lubią. Nawet deszcz nam nie przeszkodzi, stajnia i mini zoo jest częściowo zadaszone.

Jesteśmy już prawie w centrum Tylicza więc zdecyduj, czy pobyć jeszcze na Farmie, czy wrócić do nas. A może wybierzecie się na dalsze zwiedzanie? Przy ryneczku w Tyliczu jest małe, ale bardzo ciekawe muzeum Dziejów, fontanna i pyszne lody .

Wróćcie na obiad. Dziś będzie pomidorówka – ulubiona zupa większości dzieci. Podbita wiejską śmietaną na pewno zadowoli również niejednego dorosłego.

Po obiedzie przygotujcie się znowu na wspólne rodzinne pracowanie. Tym razem na warsztat weźmiemy skorupki z jajek :) Co z nich powstanie? Dowiecie się na miejscu. Na pewno będzie to dzieło niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, wykonane przez Wasze dzieci.

Z doświadczenia wiemy, że kreatywność dzieci niezależnie od wieku nie ma granic. A jeszcze w grupie rówieśników dzieci odkrywają nowe umiejętności!

Środa w Krynicy Zdrój

To mój ulubiony dzień. Majówka z rodziną trwa nadal – w środę zaprosimy was na ciekawe spotkanie w Księgarni Dziecięcej.

Pani Magda przeniesie Wasze dzieci w bajkowy świat. Nawet nie zauważycie, kiedy minie czas i będziecie mogli ruszyć dalej.

Tym razem na podbój Krynicy Zdrój.

Góra Parkowa spacerkiem, czy wagonikiem kolejki linowej? Na szczycie szaleństwo na Rajskich ślizgawkach albo spokojna wspinaczka w parku linowym.

Z powrotem, jeśli sił Wam starczy, na dół zejdźcie ścieżką leśną, miniecie po drodze staw z łabędziami i kaczkami. Koniecznie wcześniej kupcie bułkę,  żeby je pokarmić!

Jeśli wolicie mocniejsze wyzwania wejdźcie na Jaworzynę Krynicką albo chociaż wjedźcie na szczyt kolejką gondolową… z góry widać więcej – całą Krynicę i panoramę Beskidów. Przy dobrej przejrzystości nawet Tatry.

Jeśli lubicie góry oglądać z daleka, zamiast wędrówek po szlaku wstąpcie do muzeum zabawek albo wybierzcie się na sankostradę. A może wolicie iść do parku linowego?

Popołudniu wszyscy będą już mocno zmęczeni dlatego zaproponujemy Wam stacjonarne zajęcia kreatywne. Tym razem na warsztat weźmiemy drewnianą łyżkę. Co z niej powstanie? Zobaczycie na miejscu!

Czwartek wycieczka w nieznane – Stróże

Jesteśmy już za połową pobytu majówkowego, jednak przed nami jeszcze bardzo owocny czas. Tylicz i Krynicę już mniej więcej znamy.

Dzisiaj wybierzemy się trochę dalej, do Stróży. W prawdzie to 35km podróży, ale warto.

W Bartniku Sądeckim przygotowaliśmy dla Was wielką przygodę z małą pszczołą. Na początek zobaczycie stare ule (takie specjalne domki dla pszczółek). Posłuchacie o nich ciekawych i śmiesznych historii. Między nimi stoi jeden pokazowy, ze szklaną ścianą i wylotkiem aż 2 metry dalej.

Nie wiecie co to wylotek?

To otwór w ulu, takie małe niby drzwiczki, przez które pszczoły opuszczają i wracają do ula.  Zazwyczaj znajduje się on bezpośrednio na przedniej stronie ula. W tym pokazowym jest dalej, żeby nikt nie natknął się na pszczółkę wracająca z łąki.

Przez szybę zobaczycie rój pszczółek a wśród nich, jeśli się uda może nawet królową matkę. Jak ją rozpoznacie? Przewodnik na pewno podpowie, że ta szczególna pszczoła ma na plecach kropkę. Wyjaśni czemu matka jest tylko jedna, co robi w ulu i dlaczego kolor kropki ma znaczenie.

W czasie zwiedzania dowiecie się wielu innych ciekawostek np.: ile żyje pszczoła, ile miodu zbierze przez całe życie, który miód jest najbardziej wartościowy i dlaczego. Jak wspierać swój organizm naturalnymi produktami pszczelimi w czasie przeziębienia a nawet poważniejszych zachorowań.

Czy te opowieści będą ciekawe dla dzieci i dorosłych? Jesteśmy tego pewni, od lat zabieramy naszych Gości w to miejsce i zdecydowana większość powtórzyłaby to spotkanie. Urozmaiceniem dla dzieci będzie przymierzenie kapeluszy pszczelarskich, dotknięcie urządzeń przydatnych do pobierania miodu (odymiacz, miodarka). Na końcu niespodzianka, każdy maluch samodzielnie wykona małą świece z prawdziwego wosku!

Czy to bezpieczna wyprawa? W rzeczywistości w Bartniku na łące nie ma więcej pszczół niż u nas na trawniku. Ule produkcyjne znajdują się w znacznym oddaleniu od zwiedzających.

A co jeśli będzie padał deszcz?

To nic straconego, duża część muzeum jest pod dachem, gdzie wśród obrazów multimedialnych przewodnik snuje swoją opowieść.

Jeśli będzie świecić słońce zatrzymaj się jeszcze na pszczółkowym placu zabaw. Chwila relaksu na zielonej przestrzeni, albo odwiedź osła Staszka albo Kucyka a najlepiej całe mini zoo z kozami i przedziwnymi kształtem i kolorem upierzenia ptactwem – czy to są kurki a może przepiórki?

Jeśli zgłodniejecie zajrzyjcie do karczmy przy bartniku. Znajdziecie tam pyszne i świeże przekąski i dania obiadowe (zupki, naleśniczki, pierogi). Nie najadajcie się zbytnio. Pamiętajcie, że u nas czeka na Was obiad.

Czy to już koniec majówkowej wyprawy?

Niekoniecznie. W okolicy jest jeszcze sporo miejsc do odwiedzenia. Jeśli tylko macie siły wybierzcie się z dziećmi do Ciężkowic. To tylko 10km dalej w kierunku Tarnowa. A tam jest Skamieniałe Miasto. Wyobraźcie sobie ogromne głazy porozrzucane po lesie, na wszystkie można się wspiąć. Pomiędzy niektórymi jest wąska szczelina, przez którą trzeba się przecisnąć. A wszystko wśród budzącej się soczystą zielenią, wiosny!

Jeśli będzie mokro, to zamieńcie ten pomysł na zwiedzenie małego muzeum przyrodniczego. Znajdziecie tam okazy wszystkich zwierząt występujących w Beskidach, łącznie z łosiem i niedźwiedziem. Możecie tam też zobaczyć i usłyszeć odgłosy dzikich ptaków.

A jeśli mamy jeszcze siły?

Jeśli nie lubicie takich atrakcji, to w zamian możecie odwiedzić rekonstrukcję grodu warownego w Grybowie Stara Baśń. Ma zaledwie kilkanaście lat, ale jeśli wejdziecie do środka to jakbyście się cofnęli wieki wstecz. Właściciele obiecują pokazać Wam ciekawe wnętrza, pozwolą przebrać się w dawne stroje, zawalczyć mieczem albo postrzelać z łuku. Brzmi ciekawie? Sprawdźcie!

Dla tych, co ani pszczoły ani głazy ani nawet niedźwiedź nie wzbudzają ciekawości mogę jeszcze zaproponować w tej okolicy wspinaczkę na  wieżę widokową na Jaworzu. Ta wieża potrafi przyspieszyć tętno, ale gwarantuje piękne widoki. No i sam Beskid Niski warto odwiedzić, zwłaszcza wiosną. Ale to już dłuższa wyprawa i jeśli się zdecydujecie opowiem o niej jak już będziecie na miejscu.

Przedstawione, ciekawe miejsca na majówkę z dziećmi gwarantują mnóstwo pozytywnych emocji i małym i dużym. Nie starajcie się zobaczyć wszystkiego w jeden dzień – dopasujcie palny do pogody, wybierzcie tylko to, co najciekawsze dla Waszej rodziny.

Po obiedzie zwolnimy tempo, będziemy biesiadować!

To nie koniec majówkowych atrakcji.  Popołudniu rozpalimy ogień integracji, zjemy bigosik, chlebek ze smalcem i nie tylko. Żeby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę będziemy degustować regionalne trunki ;)

Żeby tradycji stało się zadość, na koniec dnia rozegramy mecz piłki nożnej, dlatego nie zapomnij zabrać na majówkę sportowych butów. Z reguły rozgrywka nie trwa długo. Najczęściej, do czasu kiedy gospodarz z synami zdobędzie przewagę ;). Strategicznie, w czasie biesiady gospodarz bardzo stara się zmęczyć Gości nie tylko bigosem, tym samym zwiększa szansę na swoją wygraną :)

Po meczu jeszcze tylko krótka teoria – opracowanie strategii na następny dzień – obowiązkowo uzupełnienie płynów i do spania ;) jeśli zacznie padać schowamy się w naszym góralskim szałasie. A mecz przełożymy na kolejny dzień pobytu w Tyliczu.

Piątek spotkanie z Pania Niteczką a potem Muszyna albo Popradem w pontonie :) 

Rano jak zwykle śniadanie. Choć po wczorajszym biesiadowaniu zacznie się pewnie później, wieczorne zmagania pewnie dadzą się co niektórym we znaki. Będą trochę boleć mięśnie, niektórych pewnie nawet głowa ;) Czy to źle? Na urlopie? Ależ skąd, pełen relaks nie tylko dzieciom, ale właśnie szczególnie rodzicom jest nawet wskazany!

Zaraz po śniadaniu spotkanie z Panią Niteczką. Jak za dawnych lat bywało, mama z córką, tata z synem (albo na odwrót, albo wszyscy razem :) będziecie tworzyć swoją maskotkę, wybierzecie kolor, dodatki. Nie będę zdradzać wszystkiego – powiem tylko tyle, że taka kreatywna zabawa daje poczucie bliskości. A stworzona wspólnie maskotka najczęściej towarzyszy wam jeszcze długo po powrocie do domu..

Potem dla chętnych dawka większych emocji: czeka na Was przygoda na pontonie!

Ojej, ale czy to bezpieczne z małym dzieckiem?!

Tak, sprawdziliśmy to niejednokrotnie! Nie ma ograniczeń wiekowych.

Czy na pewno jest to dla wszystkich?

Tak, pod warunkiem, że rodzice mają doświadczenie, że maleńkie dziecko kołysane wodą zaśnie, a starsze nie będzie chciało wysiadać i nie będzie marudzić przez około 1h i 15 minut w pontonie.

Jak ta wyprawa pontonowa jest zorganizowana?

Na ustalonym miejscu czeka na Was ekipa Fabryki Endorfin. Przeprowadza szkolenie. Dzieli Was na grupy (jeśli zaprzyjaźniliście się z którąś z rodzin w czasie pobytu u nas, to możecie to też zrobić sami) i ubiera w pontony i kaski.

Spływacie – każdy dorosły wiosłuje, dzieci tylko pod kontrolą rodziców (żeby nie zgubiły pagaja) – a jak nie wiosłujecie to spływ trwa trochę dłużej :).

Na dole rzeki w oznaczonym miejscu czeka na Was organizator, ściąga pontony na brzeg i autokarem przewozi na miejsce skąd wyruszaliście.

Czy można wypaść z pontonu?

Tak, zawsze można, ale trzeba się porządnie nagimnastykować. Oponka pontonu sięga mi do kolana i jest dość szeroka. Przy moim metrze sześćdziesiąt, wychylając się poza ponton nie byłam w stanie dotknąć wody :) Jak to wygląda dokładnie możecie zobaczyć na filmiku: super zabaw na pontonach.

Co robić po spływie?

Będąc w Muszynie mamy znowu wiele możliwości. Ty zdecydujesz czy wracać do nas, żeby pobawić się z dziećmi u nas na terenie, czy może wędrować dalej. A może w ogóle nie popłyniesz tylko od razu zaczniesz dzień od wspięcia się na ruiny Baszty, albo powędrujesz ścieżkami ogrodów sensorycznych, albo biblijnych albo powspinasz się w miejscowym parku linowym. Nie zatrzymuj się tu zbyt długo. Pamiętaj, że czekamy na Ciebie z obiadem!

Po powrocie po pysznym domowym posiłku, zaprosimy Cię do rodzinnego leniuchowania. Choć nie do końca będzie to zupełna bezczynność.. Na koniec nauczymy Twoje dzieci (Ciebie też jeśli zechcesz) zarabiać ciasto i piec chrupiące, pachnące bułeczki. Chcecie spróbować wypieków Waszych dzieci?
A kiedy bułeczki będą w piecu obejrzymy bajkę na dużym, kinowym ekranie. Zapraszamy dołączcie do nas!

Sobota – planowanie przyszłej wyprawy.

To ostatni dzień rodzinnej majówki u nas, mamy nadzieję, że nie będzie bardzo smutny, że będziecie wyjeżdżać z dobrymi, rodzinnymi doświadczeniami a może nawet znajomościami.

Naładowani sobą i pozytywną energią. Planując kolejny wypoczynek może znowu z nami? Może latem, przy basenie? A może wręcz przeciwnie zimą na wyciągach narciarskich, których u nas nie brakuje.

Zapraszamy!

Czy ten plan na weekend majowy z dziećmi dobrze się zapowiada?

Nasza propozycja to nie tylko pobyt z animacjami. To pomysł, a właściwie program na cały tydzień. Nie musisz się już martwić, co zrobisz z dziećmi pomiędzy posiłkami i animacjami.

Dzięki nam, zwiedzisz bliższą i dalszą okolicę, bez tracenia czasu, bez żadnego wysiłku planowania, szukania miejsc wartych zobaczenia w regionie. Program jest bardzo bogaty. Jeśli się zdecydowałeś sprawdź co powinieneś ze sobą zabrać, żeby pogoda nie zaskoczyła Cię w górach podczas majówki z dziećmi – Lista rzeczy tutaj.

Czy ktoś kiedyś Ci coś takiego zaproponował?

Wypróbuj nasze sugestię, niejeden rodzic tak zrobił i był zaskoczony, że tak bez trudu, można owocnie spędzić rodzinny czas!

Ponieważ lepiej znamy okolice, bazując na swoim doświadczeniu (przecież nasza rozbrykana trójka chłopaków też daje nam powody do organizacji czasu wolnego) całą robotę zrobiliśmy za Ciebie! A Ty spijaj śmietankę, korzystaj, baw się z dziećmi, spaceruj, rozmawiaj, przytulaj je – kochaj. ODPOCZYWAJ!

Czy chciałbyś jeszcze coś dodać? Nie ma sprawy poniżej lista miejsc wartych odwiedzenia w naszej okolicy. Nie będę ich opisywać, zrobiłam to już wcześniej tutaj.

Pamiętaj jednak, że w Beskidach nic nie musisz! Aby dobrze wypocząć na majówce z dziećmi MOŻESZ wybrać to co najlepsze dla Was. W każdej chwili możesz zmienić zdanie i zdecydować, że będziesz robić lub nie robić coś innego.

Czy to już wszystko? Jeszcze nie, jeszcze możesz przeczytać relację Olgi, mamy trójki dzieci, która spędziła u nas już majówkę (dwa razy:) tędy proszę: poczytaj!

Jeśli Cię przekonała, jedyne co musisz teraz to: zarezerwować majówkę z dzieckiem u nas!

Napisz maila: info@ugrzegorza.pl

Albo zadzwoń: tel. +48 503104294

A i jeszcze jedno, pozostaje spakować walizkę. Listę potrzebnych rzeczy na majówkę w górach masz tutaj.

Zapraszamy!